Dowcipy

Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Pół roku temu kupił gaśnicę i do dziś jej nie użył! Wchodzi blondynka do sklepu z antykami i pyta: - Czy macie coś nowego? Do drogerii wchodzi blondynka: - Czy ma pani coś na mole? - Naftalinę w kulkach! - Poproszę dziesięć! Na drugi dzień przychodzi na sama blondynka i kupuje 20 kulek, następnie 60. Zainteresowana sprzedawczyni pyta: - Po co pani tyle naftaliny? Ma pani aż tyle szaf? - A wie pani, jak trudno takiego mola trafić jak małą kulką? Blondynka w sklepie RTV: - Czy czerń to kolor? - Tak! - A biały to też kolor? - Tak! - A jak mówię sąsiadom, że mam kolorowy telewizor, to mi nie wierzą... Do sklepu wchodzi blondynka i prosi o papier klozetowy.

Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla dowcipy ratunku." Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.

Siada brunetka: - Myślę, że jestem zgrabna... Zabiło ją. Siada ruda: - Myślę, że jestem mądra... Zabiło ją. Siada blondynka: - Myślę... Zabiło ją. Przychodzi blondynka do koleżanki i prosi o szminkę. - Po co ci? - pyta koleżanka. - Bo mam za słabe rumieńce, a spotkałam ekstra faceta i chcę by zauważył, że on mi się podoba - odpowiada blondynka. - Dobrze więc, proszę! Blondynka zjada szminkę. - Dlaczego to zrobiłaś? - pyta koleżanka. - Jeśli zjadłam coś czerwonego to i ja będę czerwona! Dwie blondynki kupiły sobie jamniki. szklanka bug de_dust2 Pensjonaty nad morzem Farmerka pracowita pewnie publikuje stylistyczne cuda.